Co zamiast bajek?

with 1 komentarz

Kiedy urodziło nam się drugie dzieciątko - moje życie macierzyńskim  zmieniło się bardzo.  Tuż po porodzie potrzebowałam dużo spać, olbrzymia  część mojej uwagi była dla Jadzi, a Henio przez pół dnia potrafił marudzić i prosić mnie o zabawę. Fizycznie nie dawałam radę i wybierałam najprostsze rozwiązanie – puszczanie bajek na komputerze. Mój synek potrafił godzinami siedzieć i oglądać, póki ja spałam z małą. No i przeczepiło nam sie to przezwyczajenie oglądania bajek. Czasowo ilość się zmniejszała, ale ” uzależnienie”  zostawało.

Moje serce się rozrywało, moje sumienie nie dawało mi spokoju i robiłam wszystko co możliwe, żeby złagodzić  ten problem.  Czasem wychodziło lepiej, czasem gorzej. Ale już teraz doszliśmy do sytuacji, gdy korzystamy z tego cudownego wynalazku i narzędzia dla rodziców bardzo rzadko, czyli w wykątkowych i krytycznych sytuacjach.

Wiadomo, że nie odrazu, bardzo stopniowo i łagodnie.

Podzielę się z Wami swoimi pomysłami! Może Ci się przyda?

Co nam może pomoc:

1. Zmiana otoczenia, czy każda większa  zmiana w życiu dziecka, kiedy możemy naturalnie wprowadzić też nowe zasady funkcjonowania. W naszym przypadku to było rozpoczęcie przedszkola, wtedy udało się wynegocjować tylko jedną bajkę rano przed przedszkolem. Następna zmiana była wprowadzona, kiedy wyjechaliśmy na długie wakacje i było ustalone, że nie ma już systematycznego oglądania bajek. Henio łagodnie na to się zgodził.

2. Dobra pogoda. Robi się coraz cieplej i warto jak najdłużej bawić się na dworzu, gdzie jest tyle ciekawego do zrobienia  i o bajkach sie nie wspomina.

3. Towarzystwo. Często dziecku poprostu brakuje drugiego dziecka do zabawy.  Można bliżej zaprzyjznić się z sąsiadami czy zapraszać ulubionych kolegów do siebie, czy chodzić w goście. Póki mamy sobie popiją herbatkę, dzieciaki pobawią sie razem.

4.  Słuchanie Radia! Najczęściej dziecko prosi bajkę z nudy. Wtedy można pospróbować włączyć radio, na przykład Radio Bajka. Uwielbiamy ich ciekawe audycje, gdzie naprawdę  dużo się uczymy o świecie, śpiewamy razem dziecięce piosenki,  rozgadujemy zagadki. Henio już marzy, ze jak trochę podrośnie to będzie dzwonił do Radio Bajka i brał udział w licznych konkursach, nagrody są bardzo atrakcyjne.

Następne Nasze Radio to Classic FM z piękną muzyką klasyczną, zwyczajnie włączamy rano, kiedy szykujemy śniadanko i  cały dzień już się napęłnia pięknością, sztuką, twórczą atmosferą. Bardzo nam to się podoba, te nasze „klasyczne poranki”.

Kiedy jesteśmy w domu o 15.00 to włączamy Katolickie Radio. Londyn i razem śpiewamy Koronkę do Bożego Miłosierdzia, jest szczególnie piękna melodia. Oprócz naszej ulubionej muzyki uwielbienia, można  też posłuchać starych hitów.

5. Magazyny dziecięce, książki z zadaniami, naklęjkami. Dzieci to lubią też ze względu na jakiś plastykowym drobiazg, który jest dodany. My staramy się kupować jeden na miesiąc , często zabieramy też w podróż. Są różne serie, najbardziej lubimy „Peppa Pig”, „Thomas and Friends”, ” Bob The Builder”, tak samo jak i ulubione bajki.  Henio w kółko chce robić wszystkie zadania, prosi czytać historie, poznaje nowe rzeczy.

nasze ulubione

6.  Książki bez tekstu, z olbrzymią ilością obrazków, namalowanych drobiazgów i detali, które dziecko może samodzielnie oglądać, ciągle odkrywać coś nowego. Oglądanie takiej  książki można porównać z intensywnością zmieniania się obrazka w bajce, co dzieciom się podoba. Nasze ulubione „Mapy”, ” Mam oko na liczby”, ” Mam oko na litery”, ” Na ulicy Czereśniowej”, ” Auta”, ” Na budowie”.

 

7. Wspólne gotowanie. Mamy zwyczajnie spędzają dużo czasu w kuchni, co można połączyć z zabawą i procesem nauczania dla dziecka. Każdy dzieciak z zachwytem ogląda jak blęduje blender, czy wiruje sokowirówka, jak pieczę się ciasto. Już dwuletnie dziecko potrafi podawać warzywa, liczyć razem ziarenka, wsypywać mąkę. Wiem że nie każda chce mieć ten cały bałagan w kuchni, ale coś za coś. Ja to tam wolę dobrze bawić się w kuchni, jednocześnie robiąc coś co i tak muszę, a pózniej szybko posprzątać.

8. Praca w ogródku.  Nawet jeżeli nie masz kawałka ziemi, można uprawić roślinki w doniczkach, kontenerach, koszach i nawet na dachu:))

9. Podróże . Te duże i te małe. Do lasu, autobusem do sklepu,  na sąsiednią dzielnice, do babci. Zajmują dużo czasu i można dowiedzieć się więcej o życiu.

10. Organizacja przestrzeni dla aktywności fizycznej. Jażeli nawet w domu dziecko ma miejsce by się powspinać, poskakać, pohuśtać się - to ma możliwość wyładować napięcie, rozluźnić się i samodzielnie spędzić czas. Sprawdzone na naszych dzieciach w 100%!!!

10. Zabawa, zabawa i jeszcze raz zabawa. Ale co tu już tłumaczyć? Przecież wiadomo! 

 

Nie musisz wszystko sama, są dziadkowie, babcię, ciocie…

One Response

  1. Adriana Uchanska
    | Odpowiedz

    Volu,
    wspaniałe pomysły. Cieszę się że poruszasz ten temat. Lepiej zadbać o ilość monitorów już od małego dziecka niż w wieku kilku lat walczyć z uzależnieniem. Bo to jest uzależnienie. Będę korzystać z twoich pomysłów jak wspólne gotowanie, czy wspólna zabawa na ogródku. Jak coś nowego wpadnie ci do głowy to dawaj znać bo pomysłów trzeba mieć dużo przy dzieciach. Moja Marysia też bardzo lubi mi pomagać w kuchni. Będę ją częściej angażować.

Zostaw swój komentarz